Wena twórcza
21 listopada 2009, 23:29:44 poziom 0Kruca bomba nic. Kompletne zero, a trzeba sprawozdanie napisać. Tak to jest, jutro rano wybije godzina X i trzeba to oddać. Co z tego skoro przez cały dzień napisałem góra 2 strony, z czego 1 skopiowałem z poprzedniego sprawozdania. Normalnie szok, nic mi się nie chce.
Może mi się uda.
Morze...
RSS
Komentarze do notki “Wena twórcza”
o 00:06:25 Permalink
To ja się przypierdolę
Wena. Wystarczy wena. Wena sama w sobie jest twórcza.
o 00:06:48 Permalink
Tell me more about it.
Na ten tydzień mam trzy do oddania.
o 00:07:44 Permalink
do sprawozdania z metali ciężkich w glebach i współczynników akumulacji jest potrzebna wena twórcza, a nie wena pospolita
o 00:10:04 Permalink
@AtoL: Ojej. To wszystko tłumaczy ;] Ja jutro muszę wstęp do magisterki napisać i wgryźć się w pierwszy rozdział. Tutaj już nawet wena nie wystarczy - potrzebny jest cud!
o 00:10:33 Permalink
spoko mnie to czeka za 2 miesiące
o 22:09:59 Permalink
ja muszę do końca grudnia napisac dwa rozdziały do książki, każdy ok. 40 stron, i jeszcze jakis bzdet o Belgii ... moją weną wywiało, więc pozostaje, jak mawiał jeden psychopatyczny kolega - plan B Extra - przypiecie się do krzesła i stukanie w tą klawiaturę :(
o 22:11:05 Permalink
a może w tę klawiaturę ??? egal, jest ciężko i bez tego
o 22:56:52 Permalink
wiesz co przypnij 1000 małp do krzesła i napiszą ci te 2 rozdziały. Ktoś mówił że tak można napisać Hamleta
o 16:00:49 Permalink
a skąd ja wezmę 1000 małp
dookoła jakies bezmózgie podmioty .gif)